Nasza witryna stosuje pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Dalsze korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Jeżeli nie akceptują Państwo Polityki, prosimy o niekorzystanie z naszej witryny.

aktualności biuro prasowe kontakt mapa strony drukuj stronę

Jak społeczeństwo postrzega chorych na schizofrenię?

Problem stygmatyzacji społecznej

W powszechnej świadomości, schizofrenia oznacza niestety bliżej nieokreślone szaleństwo. Zazwyczaj z chorobą psychiczną chcemy mieć jak najmniej do czynienia – unikamy osób z problemami psychicznymi, nie mówimy o problemie w rodzinie, a gdy ktoś sam jest chory, ukrywa się w samotności w obawie przed odtrąceniem czy agresją ze strony otoczenia.
Ciągle jeszcze dość powszechne jest błędne stwierdzenie, że schizofrenia to choroba nieuleczalna i degradująca człowieka. Sama nazwa budzi już wyraźny niepokój. Wynika to z niewiedzy oraz niezrozumienia specyfiki i przebiegu tej choroby. Kontaktom z chorymi często towarzyszy lęk, zakłopotanie, poczucie bezradności, niechęć. Sprzyja to dyskryminacji i odrzuceniu chorych. Pokutuje nieprawdziwe przekonanie, iż choroba psychiczna musi prowadzić do długotrwałej izolacji w zamkniętych zakładach szpitalnych, od czego w praktyce medycznej obecnie się odchodzi.

Ludzie cierpiący na schizofrenię pracują, zakładają rodziny i kiedy wychodzą z najcięższych stanów chorobowych, uczestniczą w życiu społecznym tak jak inni. Chorzy na schizofrenię mają prawo żyć godnie i funkcjonować w społeczeństwie.

Osoby z zaburzeniami psychicznymi z powodu niesłusznego wykluczenia społecznego częściej niż inni zagrożeni są ubóstwem. Mogą mieć trudności w samodzielnym funkcjonowaniu społecznym, przez co bywają niesprawiedliwie traktowani i spychani na margines życia społecznego. Większość chorych utrzymuje się głównie z renty socjalnej. Zaledwie ok. 2% pracuje zawodowo w pełnym wymiarze godzin, podczas gdy praca jest ważną dostępną aktywnością, która wpływa na poprawę stanu psychicznego – zmniejsza nasilenie apatii, społecznego wycofania i ubóstwa językowego oraz stanowi jedno z podstawowych kryteriów adaptacji do życia w społeczeństwie.

Prawo do pracy jest podstawowym prawem człowieka. Pacjent w remisji może podjąć pracę zgodną ze swoim wykształceniem oraz umiejętnościami i być pełnowartościowym pracownikiem. Może również kontynuować przerwaną naukę i być sprawnym uczniem czy studentem.

NIEPRAWDĄ JEST, GDY KTOŚ MÓWI, ŻE CHORY PSYCHICZNIE:

  • Może zarazić innych swoim szaleństwem
  • Jest leniwy i nie można na nim polegać
  • Ma słaby charakter i brakuje mu silnej woli
  • Winni są jego rodzice
  • Nie jest zdolny do podejmowania racjonalnych decyzji
  • Jest zawsze nieprzewidywalny
  • Może być agresywny i niebezpieczny
  • Nie potrafi efektywnie pracować i jest niekompetentny
  • Jest odludkiem i egoistą

PRAWDĄ JEST NATOMIAST, ŻE:


  • Schizofrenia nie jest chorobą zakaźną, nie należy unikać osób chorych!
  • Wycofanie i apatia nie są oznakami lenistwa czy słabego charakteru, ale konsekwencją choroby
  • Pacjent w remisji potrafi być kompetentny i efektywny w pracy
  • Schizofrenia nie podnosi poziomu agresji u osób chorych
  • Osoba chora na schizofrenię nie traci swojej godności!

Każda osoba chora psychicznie zasługuje na szacunek i wsparcie. Ocenianie, odrzucenie i napiętnowanie chorego jest nie na miejscu i może pogłębiać uczucie osamotnienia, niezrozumienia i dalsze izolowanie się od otoczenia.

Niełatwo jest zmienić zakorzenione uprzedzenia i nacechowane lękiem postawy społeczne wobec choroby psychicznej i osób nią dotkniętych. Pomaga w tym zmiana perspektywy – w miarę poznawania choroby, jej objawów, przebiegu i rokowania, można się z nią oswajać, zrozumieć i zmienić swoje nastawienie. Lęk warto zastąpić chęcią poznania, niezależnie od tego, czy choroba dotyka nas samych, naszych bliskich, czy po prostu nic o niej nie wiemy.
Wyrozumiałe podejście i dobre stosunki rodzinne, w sytuacji, gdy jeden z członków rodziny jest chory, mają znaczący wpływ na przebieg choroby, sposób jej przeżywania oraz na powodzenie leczenia. Poczucie, że w trudnych chwilach można liczyć na rodzinę czy przyjaciół, pomaga choremu przejść przez niełatwy proces terapii.

Warto zdawać sobie sprawę, że mimo toczącego się procesu chorobowego, człowiek zachowuje swoją część zdrową; ma swoje pasje, zainteresowania, talenty i umiejętności zawodowe – choroba na ogół nie niszczy wszystkiego! Choroba na pewien czas przysłania pełen obraz człowieka, często niesłusznie uważanego już tylko za chorego i przegranego.

Niekiedy osoby chore psychicznie doświadczają rzeczy niezwykłych, niedostępnych osobom zdrowym. Przebyty kryzys i doświadczenie cierpienia wzmacniają siłę charakteru oraz stwarzają szansę na zmianę dotychczasowego systemu wartości. Choroba sprawia, że zarówno pacjent, jak i jego bliscy mogą inaczej, pełniej spojrzeć na wiele spraw dotyczących ich życia. Paradoksalnie – najtrudniejsze chwile mogą stać się najlepszymi, jeśli tylko będziemy w stanie uwierzyć, że coś dobrego wyniknie z naszego cierpienia. Obecność choroby wiele nas uczy o nas samych, jeśli tylko chcemy się dowiadywać.